Blog > Komentarze do wpisu
Ryba pomidorowo-ananasowa, czyli wariacja słodko-kwaśna

ryba słodko-kwaśna

 

Danie pierwsza klasa. Łączy w sobie wiele zalet, od niezwykłych walorów smakowych, poprzez prostotę i szybkość wykonania do absolutnej niezawodności! Tego dania po prostu nie da się zepsuć, pod warunkiem oczywiście zachowania wysokiej jakości części składowych, ale to chyba oczywiste :). Przepis pochodzi od znajomej rodziców, gości w naszym od dłuższego czasu niezmiennie zachwycając zarówno nas, jak wszystkich nim obczęstwywanych. Ryba w sosie pomidorowo-ananasowym smakuje równie dobrze jako danie główne, podawane na ciepło, jak również jako zimna przystawka. Pełen uniwersalizm jest więc kolejną jej zaletą. Na moim stole zagościła tym razem jako danie obiadowe, zaserwowałam ją z ryżem, z którym, moim zdaniem, komponuje się zdecydowanie najlepiej. Można także z powodzeniem podać ją z kaszą kuskus, makaronem sojowym lub ryżowym, w każdej z tych kombinacji zyskuje nową, oryginalną nutę. Naprawdę warto wypróbować tą prościutką, choć niebanalną potrawę. Z mojej strony gorąco polecam :)


Ryba pomidorowo-ananasowa


Czas przygotowania: ok. 20 min.

Niezbędne będą:

- rondelek

- patelnia

 

Składniki (na 3 słuszne porcje):

- ok. 350g ryby białej (u mnie była panga, dodkonale sprawdzają się także ryby morskie: mintaj czy dorsz)

- 3 mięsiste pomidory albo puszka gotowych, krojonych (polecam tą drugą opcję!)

- 1 cebula średniej wielkości

- 3-4 ząbki czosnku

- ok. 8 łyżek ketchupu dobrej jakości (daję Heinza klasycznego, sprawdza się świetnie!)

- puszka ananasa

- prażone ziarno sezamu

- olej lub oliwa do smażenia

 

Do dzieła!

Przyrządzamy rybę: kroimy na dość małe kawałki, ok. 4x7cm, obsalamy, obtaczamy w mące, smażymy na złoty kolor, odkładamy na talerz. Przystępujemy do sosu. W garnku podsmażamy na złoto pokrojoną dość drobno cebulę, dodajemy posiekany czosnek, podsmażamy razem. Następnie dorzucamy pomidory, odparowujemy nadmiar wody aż do uzyskania pulpy (jeżeli mamy pomidory z puszki, albo pulpę, ten proces odpada). Dodajemy ketchup, oraz pokrojonego w kostkę ananasa, ewentualnie szczyptę soli (ja nie dosalam, wystarcza to, co jest w ketchupie, ale jestem "małosolna", więc dla niektórych może być mało). Chwilę wyrkolimy na wolnym ogniu po czym dorzucamy rybę i dusimy kilka minut. Na samym końcu dosypujemy uprażony na suchej patelni sezam. (można też posypać nim wierzch potrawy przed podaniem). Serwujemy podle uznania: ciepłe czy zimne, z ryżem, makaronem czy kuskusem :). Smacznego!

 

ryba słodko-kwaśna

 

sobota, 12 września 2009, laghur

Polecane wpisy

  • Hałuski - górskie kluski

    Zdecydowanie podhalańskie klimaty...Wyśmienite, owcze sery, grule i może nieco mniej związany z tradycją regionu, ale doskonale się komponujący z jednymi i drug

  • Zimowy powiew egzotyki - tajskie rożki

    Są pyszne, lekkie, pachnące, zdrowe, syciące. Nic im ująć nie sposób. Zadowolą najbardziej wybredne podniebienie, dodadzą blasku i polotu każdej uroczystości, w

  • Zielono mi - pipe rigate z pleśniowym szpinakiem

    Kolejne z makaronowych dań błyskawicznych. Bardzo łatwe do wykonania, gwarantujące sukces, najedzenie, cudowne doznania smakowe, a w to wszystko jeszcze tanie.

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/09/12 11:47:03
O :) Wygląda bardzo smacznie. A myślisz ,że ze świeżym ananasem też będzie dobra?
-
Gość: konsti, *.ip110.fastwebnet.it
2009/09/12 19:38:17
Interesujace polaczenie, lubie takie "eksperymenty". Do zrobienia!
Pozdrawiam.
-
szarlotek
2009/09/12 22:27:24
Nie spotkałam się z takim przepisem a brzmi niezwykle intrygująco... Może być całkiem niezła....:)
-
laghur
2009/09/13 09:19:15
Dziękuję za odwiedziny :)
*dziwnograj* nigdy nie robiłam z surowym ananasem, ale myślę, że też będzie dobre, zapewne tylko trochę mniej słodkie, a bardziej kwaśne :)
*szarlotek* na początku też podchodziłam do tej potrawy jak do jeża (Kiedy to moja mama zaczęła ja podawać na przyjęciach, na zimno), ale już po pierwszym kęsie okazało się, że pomimo swej egzotyki jest przepyszne! Warto spróbować :)
-
2009/09/18 16:35:59
cos zdecydowanie dla mnie, ja bym tylko ananasa dala świeżego nie puszkowanego i mniam, mniam
-
Gość: anonim, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/06/29 11:35:58
Bardzo fajne przepisy, myślę, że warto wysłać je wraz ze zdjęciem na konkurs kulinarny na stronie www.kpryba.pl i wygrać książkę z przepisami