Kategorie: Wszystkie | "Od kuchni" | Krówkowo :) | Słodko | Warzywnie | Wytrawnie
RSS
wtorek, 13 października 2009
Cukinia w kakaowej toni - ciasto mega czekoladowe bez czekolady

 

czekoladowe ciasto cukiniowe

 

Wspaniałe!!! Jest to ciasto względem którego nie zawachałabym się użyć sformułowania totalny odlot, totalny...Po marchewkowych doświadczeniach wiedziałam, jakie cuda wychodzą z foremek na mocy warzyw, ale moc płynąca z tego ciasta i tak była dla mnie dużym zaskoczeniem. Bardzo lubię wszystkie ciasta "czekoladowe", zaczynając od murzynków, na brownie kończąc. Dlatego kiedy ujrzałam ten przepis na Waszych blogach, po prostu nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Upiekliście to ciasto w tak wielu wariantach, że ciężko było mi dokanać wyboru wzorca ;). Ostatecznie zdecydowałam się na przepis zaprezentowany przez Kasię24 na jej blogu "Gotuję bo lubię", chyba dlatego, że zdawał się najprostszy i wszystkie skłądniki miałam pod ręką ;). Efekt przerósł moje oczekiwania. Ciasto wyszło cudownie wilgotne, ciężkie, ale nie zakalcowate, intensywnie czekoladowe w smaku, chyba nawet bardziej niż brownie z grzkiej czekolady ;), wprost rozpływające się w ustach. Miało też w sobie taką niesamowitą, ciężką do dookreślenia świeżość, pewnie dzięki cukinii. Dogodziłam sobie jeszcze sporządzając do niego polewę kawową podpatrzoną niegdyś u Abbry oraz dodając migdały. Przez całe dwa dni konsumpcji ciasto pozostało doskonałe, z czasem nawet szlachetniejsze w smaku i aromacie. Boskie. Polecam wszystkim bardzo, bardzo. Korzystajcie póki jest cukinii pod dostatkiem :).


Czekoladowe ciasto z cukinii


Czas przygotowania (bez czasu pieczenia): ok. 20 min.

 

Niezbędne będą:

- foremka 12x28

- duża, głęboka miska do mieszania ciasta

- porządna łycha do mieszania ciasta

 

Składniki na ciasto:

- 350g cukinii

- 240g mąki pszennej

- 200g cukru (dałam mniej - 160g i ciasto wyszło w sam raz słodkie jak dla mnie)

- 60g kakao

- 1 łyżka kawy rozpuszczalnej

- 1 łyżeczka sody

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia (u Kasi była jedna)

- 1/2 łyżeczki soli

- 120ml oleju

- 4 całe jaja

- garść płatków migdałowych

Na lukier kawowy:

- pół szklanki cukru pudru

- 1 łyżeczka kakao

- 1,5 łyżki kawy rozpusczalnej

- odrobinka mleka albo wody

 

Do dzieła:

Nastawiamy piekarnik na 180st. Obieramy i ucieramy cukinię na średnich oczkach (jeśli jest malutka, można nie obierać, ja miałam z własnego chowu, monstrum ;)). Składniki suche mieszamy w misce, dodajemy cukinię, porządnie "obtaczamy ją w mącznej mieszance, dodajemy jajka i olej, mieszamy aż do usyskania konsystencji gęstego ciasta piaskowego, albo na kluski kładzione ;). UWAGA! Jeżli początkowo bedzie nam się wydawało, że ciasto jest za suche, nie zniechęcajmy się, cukinia rychło puści sok i problem będzie odwrotny. Jak tylko usykamu stosowną konsystencję wlewamy ciasto do formy i wstawiamy do piekarnika na ok. 60 min. Pieczemy "do suchego patyczka". Ja po 50min. sprawdzam pierwszy raz. Piekłam przez ok 80min. Studzimy chwilę w otwartym piekarniku, następnie dostudzamy na kratce. Ochłodzone polewamy lukrem albo nie, podle gustu. Najlepsze oczywiście na drugi dzień, po przegryzieniu :). Smacznego.

czekoladowe ciasto cukiniowe

czwartek, 08 października 2009
Wariacja dalekowschodnia wokół ryżu i warzyw

makaron z warzywami

To zdecydowanie jedno z moich ulubionych, a jednocześnie najbardziej niezawodnych dań.  Bezpośrednią inspiracją był przepis na opakowaniu jednej z mrożonek :). Czyniłam je już niezliczoną ilość razy i nigdy go nie sknociłam. Samo w sobie jest może mało wyszukane i niezbyt reprezentacyjne. Można jednak dołożyć starań aby odpowiednio podane na stół przekształciło się z Kopciuszka w potrawę całkiem wyszukaną. Moje jak zwykle miało charakter nieco plebejski: nałożone z woka prościutko na głęboki talerz :). Potrawa w wersji podstawowej jest raczej łagodna (jeżeli można tak powiedzieć o daniu z dodatkiem imbiru), aromatyczna, zdrowa i sycąca. Zachęcam wszystkich do spróbowania, jeśli jesteście fanami kuchni azjatyckiej z pewnością przypadnie Wam do gustu, jeśli nie, może się jednak do niej przekonacie :).

 

Azjatycki makaron z warzywami

 

Czas przygotowania: ok. 30 min.

 

Biezbędne będą:

- wok bądź głęboka patelnia

- porządna łyżka bądź drewniany widelec do mieszania

 

Składniki (dla 2 - 3 osób):

- 100g makaronu sojowego lub ryżowego typu wermiszel

- Chińska mieszanka warzywna (mrożonka) z przyprawą (wersja ekspres) lub bez

- Łyżka oliwy z oliwek

- 4 łyżki ciemnego lub jasnego sosu sojowego

- 3 łyżki sosu rybnego

- ewentualnie 2 łyżki sosu ostrygowego

- 2 łyżeczki przyprawy chińksiej pięć smaków (jeżeli nie kupicie warzyw z gotowym mixem przypraw)

UWAGA!

Można użyć warzyw nie mrożonych. Należy je przed smażeniem zblanszować/podgotować ok. 3 min. W skład dania wchodzą: marchewka, pietruszka, zielony groszek, papryka, grzyby mun, por, pędy bambusa, groszek cukrowy, można dodać kiełki najlepiej fasoli mung.

 

Do dzieła!

Gotujemy makaron ok 1-2 min., odcedzamy na durszlaku, przelewamy zimną wodą, kroimy nożem (w durszlaku, chodzi o to, żeby nieco go poszatkować, bo bywa straszliwie długi, a nie można tego uczynić na sucho ;)). Na patelnię wlewamy łyżkę oliwy, wrzucamy warzywa, smażymy ok. 6 min., następnie dorzucamy przprawy, mieszamy, następnie makaron, sosy i wszystko smażymy nieustannie mieszając ok. 8min., aż makaron przybierze złoto-brązową barwę. Gotowe danie przekładamy do miseczek bądź talerzy (proponuję głębsze ;)) i pałaszujemy :). Smacznego!

 

makaron z warzywami