Kategorie: Wszystkie | "Od kuchni" | Krówkowo :) | Słodko | Warzywnie | Wytrawnie
RSS
czwartek, 08 października 2009
Wariacja dalekowschodnia wokół ryżu i warzyw

makaron z warzywami

To zdecydowanie jedno z moich ulubionych, a jednocześnie najbardziej niezawodnych dań.  Bezpośrednią inspiracją był przepis na opakowaniu jednej z mrożonek :). Czyniłam je już niezliczoną ilość razy i nigdy go nie sknociłam. Samo w sobie jest może mało wyszukane i niezbyt reprezentacyjne. Można jednak dołożyć starań aby odpowiednio podane na stół przekształciło się z Kopciuszka w potrawę całkiem wyszukaną. Moje jak zwykle miało charakter nieco plebejski: nałożone z woka prościutko na głęboki talerz :). Potrawa w wersji podstawowej jest raczej łagodna (jeżeli można tak powiedzieć o daniu z dodatkiem imbiru), aromatyczna, zdrowa i sycąca. Zachęcam wszystkich do spróbowania, jeśli jesteście fanami kuchni azjatyckiej z pewnością przypadnie Wam do gustu, jeśli nie, może się jednak do niej przekonacie :).

 

Azjatycki makaron z warzywami

 

Czas przygotowania: ok. 30 min.

 

Biezbędne będą:

- wok bądź głęboka patelnia

- porządna łyżka bądź drewniany widelec do mieszania

 

Składniki (dla 2 - 3 osób):

- 100g makaronu sojowego lub ryżowego typu wermiszel

- Chińska mieszanka warzywna (mrożonka) z przyprawą (wersja ekspres) lub bez

- Łyżka oliwy z oliwek

- 4 łyżki ciemnego lub jasnego sosu sojowego

- 3 łyżki sosu rybnego

- ewentualnie 2 łyżki sosu ostrygowego

- 2 łyżeczki przyprawy chińksiej pięć smaków (jeżeli nie kupicie warzyw z gotowym mixem przypraw)

UWAGA!

Można użyć warzyw nie mrożonych. Należy je przed smażeniem zblanszować/podgotować ok. 3 min. W skład dania wchodzą: marchewka, pietruszka, zielony groszek, papryka, grzyby mun, por, pędy bambusa, groszek cukrowy, można dodać kiełki najlepiej fasoli mung.

 

Do dzieła!

Gotujemy makaron ok 1-2 min., odcedzamy na durszlaku, przelewamy zimną wodą, kroimy nożem (w durszlaku, chodzi o to, żeby nieco go poszatkować, bo bywa straszliwie długi, a nie można tego uczynić na sucho ;)). Na patelnię wlewamy łyżkę oliwy, wrzucamy warzywa, smażymy ok. 6 min., następnie dorzucamy przprawy, mieszamy, następnie makaron, sosy i wszystko smażymy nieustannie mieszając ok. 8min., aż makaron przybierze złoto-brązową barwę. Gotowe danie przekładamy do miseczek bądź talerzy (proponuję głębsze ;)) i pałaszujemy :). Smacznego!

 

makaron z warzywami

środa, 02 września 2009
Jaśnie Oświecony władca zielonego strąka - Bób!

bób gotowany

Już znika ze straganów, mój ulubiony strączkowy władca...Jego coraz rzadsza na nich obecność zwiastuje zbliżającą się wielkimi krokami jesień. Zatem natenczas trzeba należycie to zacne warzywo porzagnać :). Czynię to ostatnio nader często i Was także do tego zachęcam. Moim ulubionym sposobem na bobik jest po prostu ugotowanie, acz nie byle jakie ;). Aby bób w pełni rozwinął skrzydła - zyskał swój wybitny, królewski smak, trzeba zadbać o odpowiednie dla niego towarzystwo w garcu. Koper, najzwyczajnieszy :). Pewnie znacie go bardzo dobrze z towarzystwa ogórków? Równie dobrze wpływa obecność tego delikwenta u boku bobu!


Bób gotowany z koprem


Czas przygotowania: około 20 min.

 

Niezbędne będą:

- spory garnek

- durszlak

 

Składniki (dla 4 osób, bądź 2 bardzo głodnych ;)):

- 1 kg. bobu

- łodyga z kwiatem kopru

- łyżka soli

- ok. 3 l. wody

 

Do dzieła:

Zagotowujey wodę w garnku. Myjemy bób. Gotującą się wodę solimy, dodajemy koper, wsypujemy bób. Gotujemy ok. 20 min. od momentu zagotowania (po tym czasie sprawdzamy, czy bób jest miękki). Odcedzamy i pochłaniamy jeszcze ciepły :). Smacznego!

bób gotowany

poniedziałek, 10 sierpnia 2009
Żółte i zielone, w środku czerwone, wzdłużne dyniowate w akcji

cukinia faszerowana

Cukinia, kolejna moja wakacyjna miłość. Nie mam pojęcia dlaczego, ale ją uwielbiam. W każdej chyba postaci. Duszona, pieczona, grillowana, smażona...Za każdym razem dostarcza mi ogromnej frajdy. Faszerowaną robiłam zawsze w wersji mięsnej, mocno pomidorową, z czosnkiem, cebulką, oregano, obowiązkowo obficie opruszoną żółtym serem, najlepiej mozzarellą, coby pięknie się przypiekła i nieziemsko ciągnęła, mmm. Ostatnimi czasy jednak, ograniczyłam znacznie spożywanie mięsa, a cukinia nadziewana jak za mną zwykle o tej porze roku chodziła, tak czyniła to nadal. Postanowiłam poddać mój sprawdzony przepis metamorfozie i o dziwo, a ku mej uciesze, skutek był wyśmienity :).

Cukinia faszerowana czerwonym ryżem

Czas przygotowania potrawy (z pieczeniem): ok.  1 godz.

Niezbędne przybory:

- blaszka do pieczenia albo naczynie żaroodporne

- garnek, patelnia

- ostra łyżka do wydłubania gniazd nasiennych

- ostry, długi nóż

Składniki:

- 4 - 5 małych cukinii

- Szklanka ryżu

- 3 mięsiste pomidory

- 2 łyżki koncentratu pomidorowego

- ser żółty 80 - 100g (np. gouda, albo inny łagodny)

- mozzarella ok. 100g

- połówka średniej cebuli

- 3 ząbki czosnku

- łyżeczka suszonego oregano

Do dzieła:

Gotujemy ryż na sypko. W międzyczasie, na patelni, na oliwie podsmażamy cebulę na szlisto i czosnek, dodajemy obrane ze skórek, pokrojone grubo pomidory. Smażymy aż powstanie nam gęsta pulpa. W czasie, gdy składniki farszu się pyrkolą oporządzamy cukinie: myjemy, każdą przekrawamy na pół i wydłubujemy łyżką gniazda nasienne. Ugotowany ryż przelweamy zimną wodą, następnie wrzucamy na patelnię do smażacej się pulpy, dodajemy koncentrat, chwilę razem smażymy, doprawiamy oregano, reszta podle gustu. Na końcu, do ostudzonej nieco masy dosajemy starty ser (np.gouda). Faszerujemy cukinie masą, tak aby lekko wystawała ponad powerzchnię. Na wierzch kładziemy cienkie plastry mozzarelli. Wstawiamy na blasze, bądź w naczyniu żaroodpornym, na ok. 40 min. do nagrzanego na 180C piekarnika. UWAGA! Czas pieczenia zależy od wielkości i gatunku cukinii, ostatecznie muszą wyjść z pieca mięciutkie. Waidomo jednym przychodzi to z mniejszym, innym z większym trudem :). Oczywiście ser na wierzchu musi być pięknie przypieczony! Moim zdaniem ta jarska wersja dorównuje tradycyjnej mięsnej, jak bum cyk cyk. Mi bardzo smakowała. Można podawać z keczapem, albo sosem czosnkowym, my wsuwaliśmy samą.

cukinia faszerowana